Jak kończyć email by odnieść sukces?

Opublikowano: 12.11.2017 r.

Autor: Franz Cissarz

Od słów, których użyjemy w korespondencji biznesowej zależy powodzenie naszych działań. Od tych zastosowanych w na zakończenie, w szczególności.

Często cyzelujemy każde słowo w ważnym piśmie lub emailu. Zostawiamy na następny dzień, by na świeżo spojrzeć na nasze dzieło. Konsultujemy ze znajomymi i współpracownikami.

Kiedy już jesteśmy pewni, że dołożyliśmy wszelkich starań by pismo było perfekcyjne i odniosło pożądany skutek podpisujemy… no właśnie jak?

Best Regards? Sincerely?

No właśnie. Do zakończenia pisma nie przywiązujemy już większej wagi. Niesłusznie.

Twórcy aplikacji Boomerang przeanalizowali ponad 350.000maili pod kątem wpływu zakończenia emaila na jego skuteczność.

Okazuje się, że wyrażona z góry wdzięczność jest niezwykle skutecznym narzędziem do zmotywowania odbiorcy do reakcji na nasz list.

Odbiorca, zapewne podświadomie, czuje się zobligowany do spełnienia życzenia nadawcy, za którego spełnienie już otrzymał podziękowanie.

I tak najskuteczniejszym zakończeniem emaila, gwarantującym 65,7% odpowiedzi, jest elegancki zwrot „Thanks in advance”. Na drugim miejscu, najczęściej stosowany, krótki lecz skuteczny „Thanks” (63%), na trzecim zaś „Thank you” (57,9%).

Najgorszy przeciętny wskaźnik odpowiedzi zanotował obcesowy, zimny i rażący lekceważeniem (nie mam czasu!): „Best”.

W Polsce, zapewne, nikt nie przeprowadził analogicznych badań. Ale może czas na zastąpienie najpopularniejszego, jak sądzę, trzeba przyznać – ciepłego „pozdrawiam” być może skuteczniejszym „dziękuję”?

Dziękuję!

0 Komentarze
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane posty

Kupa kasy. Poopbusters w akcji.Stany Zjednoczone to źródło niewyczerpanych inspiracji dla przedsiębiorców w innych krajach. To nie tylko innowacje techniczne ale również - a (...)
Pan na poczcie. Jak skutecznie bronić się przed niechcianą korespondencją urzędową?Ile to razy byliśmy stawiani w niekomfortowej sytuacji, kiedy listonosz wręczał nam pismo, którego wolelibyśmy nigdy nie otrzymać? Czy da się (...)
Huzia na Józia. Bezmyślny atak ekspertów na MorawieckiegoPanowie eksperci zapewne chcieli skopać tyłek Morawieckiemu. Pomylili go jednak z własnymi głowami.